Dieta cud – istnieje czy nie? Jak to z nią jest?

Wszyscy wokół przekonują, że dieta cud nie istnieje. Niby nikt nie wynalazł takiego modelu żywienia, który pozwoliłby chudnąć bez głodu i wyrzeczeń. A ja się z tym nie zgodzę! Bo jest taka dieta! Też chcesz ją poznać? Nie ma sprawy. Już ci o niej opowiadam…

Założenia

Dieta cud powinna odchudzać bezboleśnie prawda? Czyli powinna być taką dietą, na której można najadać się do sytości, chudnąć, a jeszcze najlepiej od czasu do czasu móc sobie przekąsić coś „grzesznego” np. jakiś słodycz, który lubimy najbardziej.

Taka dieta nie powinna też wymagać liczenia kalorii, bo to jest bardzo uciążliwe. Nie powinna całkowicie eliminować ważnych składników odżywczych, bo inaczej narażamy zdrowie. I generalnie powinna być bardzo łatwa, intuicyjna wręcz w stosowaniu.

Taką dietą jest według mnie dieta low carb lub jej odmiana slow carb – dieta opracowana przez Tima Ferrissa. Pisałam o niej już niejednokrotnie i naprawdę uważam, że nie ma lepszego planu odchudzania niż to, co proponuje Ferriss. Bo:

  • na tej diecie można się najadać i można sobie pozwolić na pewne odstępstwa, a ciało, i tak chudnie, pozbywając się tłuszczu (a nie wody czy mięśni) i szybko zmieniając metabolizm,
  • po tej diecie nie ma zagrożenia efektem jo-jo i nie jest potrzebna stabilizacja, bo będąc na niej, nauczysz się jeść zupełnie inaczej niż dotychczas i zapomnisz, że istnieje coś takiego jak podjadanie niezdrowych paskudztw, czy po prostu – obżarstwo.

 

Zasady diety cud

Są tylko 4. Bardzo, ale to bardzo proste. W trakcie diety slow carb musisz:

  • unikać pustych, białych węglowodanów tzn. wszystkich cukrów w postaci cukierków, ciastek i im podobnych słodyczy, białych makaronów, ziemniaków, ryżu, chleba i wszystkich potraw w panierce, odstaw je a już samo to pozwoli ci schudnąć,
  • jeść w kółko te same produkty, to trochę nudne, ale jak łatwo się domyślić – nie ma mowy o głodowaniu, tym bardziej że są to produkty sycące i można je przygotować bardzo smacznie. Należą do nich m.in. mięso z kurczaka (piersi, udka), jaja, wołowina, ryby, wieprzowina, wszystkie rośliny strączkowe (szczególnie polecana jest soczewica), warzywa ze szczególnym uwzględnieniem szpinaku, kapusty kiszonej, fasolki szparagowej i zielonego groszku. Nie stworzysz z nich może jakichś wymyślnych dań, ale na pewno dania, którymi uda ci się zaspokoić głód i nie myśleć o jedzeniu czegoś innego,
  • unikać kolorowych, słodzonych napojów. Absolutnie zabronione jest picie coli, sprajtów i im podobnych, oraz wszystkich soków. Możesz za to pić dużo niesłodzonej herbaty, kawy (koniecznie bez mleka) i dużo, dużo wody,
  • i najlepsza wiadomość na koniec: w trakcie trwania diety możesz raz w tygodniu pozwolić sobie, i to zupełnie bezkarnie, na totalne obżarstwo. Możesz naprawdę jeść wszystko, co tylko przyjdzie ci do głowy, w ilościach, jakich zapragniesz. Gwarantuję, że dużo tego nie będzie, bo na tej diecie apetyt zostaje całkowicie zrewolucjonizowany!

Jeśli zdecydujesz się przejść na Slow Carb, koniecznie daj znać jak ci idzie. Jestem pewna, że ta dieta okaże się strzałem w dziesiątkę. Moim zdaniem naprawdę nie ma lepszej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>